Po dwóch z rzędu trudnych wyjazdach do Prusic i Skokowej w niedzielne popołudnie Perła Węgrów wróciła na zwycięską ścieżkę w najlepszym możliwym momencie. W bezpośrednim starciu o utrzymanie pokonaliśmy Sokoła Wielka Lipa 4:1 i zyskaliśmy sześciopunktową przewagę nad strefą spadkową. Dublety zanotowali Bartek Iwańczyk i Dima Pisarenka, a dwiema asystami popisał się Ayoub Boudadi.
Pierwsza połowa pod naszą kontrolą
Mecz 26. kolejki sezonu 2025/26 zapowiadał się jako jeden z najważniejszych w całej rundzie wiosennej. W bezpośrednim starciu o utrzymanie do Węgrowa przyjechał Sokół Wielka Lipa - zespół, który przed niedzielnym meczem zajmował 14. miejsce w tabeli, tylko 3 punkty za nami.
Od pierwszych minut to my dyktowaliśmy warunki gry. Perła wypracowała sobie szereg dogodnych sytuacji, a goście dochodzili do naszej bramki tylko sporadycznie. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy.
Pierwsze przełamanie nastąpiło w 13. minucie. Dima Pisarenka znalazł podaniem Bartka Iwańczyka, a nasz napastnik nie pomylił się i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. 1:0!
Dima nie chciał być gorszy i jeszcze przed przerwą dołożył swoje trafienie. W 22. minucie Szymon Nasiadek popisał się świetnym podaniem zza linii obrony, obsługując naszego napastnika, a ten precyzyjnym uderzeniem podwyższył na 2:0. Z takim wynikiem schodziliśmy na przerwę.
Sokół łapie kontakt, ale szybko gasimy nadzieje
Drugą połowę zaczęliśmy z dwubramkowym spokojem, ale mecz nie mógł zakończyć się zbyt prosto. W 67. minucie Sokół Wielka Lipa po dobitce z rzutu wolnego złapał z nami kontakt - 2:1. Zrobiło się nerwowo, a goście poczuli, że mogą jeszcze powalczyć o coś więcej.
Trafne zmiany trenera Krzysztofa Nowaka szybko przyniosły jednak efekt. W 70. minucie jeden ze zmienników - Ayoub Boudadi - dopiero co wszedł na boisko i już zapisał się w protokole asystą. Podał do Dimy Pisarenki, a ten pociągnął akcję i wykończył ją mocnym uderzeniem na 3:1. Spokój wrócił do Węgrowa.
Kropka nad „i" w doliczonym czasie gry
Mecz wydawał się rozstrzygnięty, ale nasi zawodnicy nie zamierzali odpuszczać do ostatniej akcji. W doliczonym czasie gry Boudadi popisał się kolejną asystą - tym razem dograł do Bartka Iwańczyka, który skompletował dublet i ustalił wynik na 4:1.
To trafienie popsuło niejedne kupony w naszej Lidze Typera. Sporo osób obstawiało wynik 3:1, ale Perła grała aktywnie do samego końcowego gwizdka. Końcowy wynik 4:1 to w pełni zasłużona wygrana - taka, jakiej oczekiwaliśmy od samego początku spotkania.
Sześć punktów przewagi nad strefą spadkową
Dzięki tej wygranej Perła Węgrów awansowała w tabeli i zyskała kluczową przewagę nad bezpośrednim rywalem. Z dorobkiem 21 punktów zajmujemy 13. miejsce, a Sokół Wielka Lipa pozostaje na 14. pozycji z 15 punktami. Sześć punktów to bardzo wygodna pozycja przed ostatnimi czterema kolejkami sezonu.
Walka o utrzymanie pozostaje otwarta, ale niedzielne zwycięstwo to ogromny zastrzyk pewności siebie przed decydującą fazą rozgrywek. Drużyna pokazała, że potrafi wygrywać w spotkaniach najwyższej wagi, a forma poszczególnych zawodników - szczególnie pary Iwańczyk-Pisarenka w ataku - daje nadzieję na kolejne dobre występy.
Strzelcy i asystenci
- 13' - Bartek Iwańczyk (as. Dima Pisarenka) - 1:0
- 22' - Dima Pisarenka (as. Szymon Nasiadek) - 2:0
- 67' - Sokół Wielka Lipa - 2:1
- 70' - Dima Pisarenka (as. Ayoub Boudadi) - 3:1
- 90+4' - Bartek Iwańczyk (as. Ayoub Boudadi) - 4:1
Co dalej?
Już za tydzień przed Perłą kolejne wyzwanie - tym razem na wyjeździe. W ramach 27. kolejki zmierzymy się z Baryczą Milicz, drużyną z ósmego miejsca w tabeli. Spotkanie odbędzie się w sobotę 23 maja o godzinie 16:00.
W rundzie jesiennej u siebie ulegliśmy Baryczy 1:4, więc będziemy mieli dodatkową motywację do rewanżu. Po sobotnim zwycięstwie nad Sokołem wchodzimy w to spotkanie z dużo lepszymi nastrojami i wiarą we własne możliwości.
Brawo dla całej drużyny, sztabu szkoleniowego i wszystkich kibiców, którzy wspierali nas z trybun! Razem Po Więcej! 💙🤍💛
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...