Hit 8. kolejki w Węgrowie nie wyłonił zwycięzcy. Perła Węgrów zremisowała z Czarnymi Chrząstawa 1:1. Prowadziliśmy do przerwy po bramce Bartosza Iwańczyka, rywale odpowiedzieli zaraz po zmianie stron, a w dalszej części spotkania obie drużyny miały okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Gol tuż przed przerwą
Od początku było widać, że czeka nas wyrównane i wymagające spotkanie. Nie brakowało walki, pojedynków i częstych przerw w grze. Oba zespoły szukały swoich sposobów na przedostanie się pod bramkę przeciwnika, a my staraliśmy się wykorzystywać przede wszystkim szybkość naszych ofensywnych zawodników.
Najważniejszy moment pierwszej połowy przyszedł w 44. minucie. Bartosz Iwańczyk wykorzystał naszą sytuację i dał Perle prowadzenie. Do szatni schodziliśmy więc przy wyniku 1:0.
Do przerwy na prowadzeniu
Bramka Bartosza Iwańczyka w 44. minucie sprawiła, że po pierwszych 45 minutach to Perła była bliżej kompletu punktów.
Szybka odpowiedź Czarnych
Niestety prowadzeniem nie cieszyliśmy się długo. Już w 48. minucie Czarni doprowadzili do wyrównania, a na listę strzelców wpisał się Filip Drążkiewicz.
Od tego momentu mecz pozostawał otwarty. Mieliśmy swoje dogodne sytuacje i z perspektywy całego spotkania możemy żałować, że żadna z nich nie znalazła już drogi do bramki. Przy lepszej skuteczności wynik mógł przechylić się na naszą stronę.
Z drugiej strony również rywale mieli ogromną szansę na objęcie prowadzenia. Sędzia podyktował dla Czarnych wątpliwy rzut karny, jednak bramkarz Perły - Damian Stanisz - obronił uderzenie z jedenastego metra. Gdyby goście wykorzystali tę sytuację, znaleźlibyśmy się w bardzo trudnym położeniu.
Czarni otrzymali szansę na objęcie prowadzenia z rzutu karnego, ale bramkarz Perły obronił jedenastkę i utrzymał wynik 1:1.
Końcówka w przewadze bez decydującego ciosu
W 80. minucie Piotr Galiński obejrzał drugą żółtą kartkę i Czarni musieli kończyć spotkanie w dziesiątkę. Ostatnie minuty dawały nam więc dodatkową szansę, by mocniej zaatakować i powalczyć o pełną pulę.
Tu pozostaje największy niedosyt. Grając w przewadze, mogliśmy lepiej wykorzystać końcówkę i stworzyć jeszcze większe zagrożenie pod bramką rywala. Nie udało się jednak zdobyć drugiego gola i po ostatnim gwizdku na tablicy wyników pozostało 1:1.
Mecz, który mógł pójść w obie strony
Możemy żałować niewykorzystanych okazji, bo mieliśmy sytuacje na zwycięstwo. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że rywale także mogli przechylić ten mecz na swoją stronę. Ostateczny remis dobrze oddaje to, jak wyrównane było to spotkanie.
Piąte miejsce i jeden mecz w zapasie
Po weekendowych spotkaniach Perła ma na koncie 14 punktów i zajmuje 5. miejsce w tabeli. Taki sam dorobek mają Czarni Chrząstawa, którzy plasują się tuż za nami, jednak rozegrali już osiem spotkań.
My mamy za sobą siedem ligowych meczów, a więc nadal pozostaje nam jedno zaległe spotkanie. Do prowadzącej Pogoni Oleśnica tracimy obecnie osiem punktów, ale sytuacja w tabeli pozostaje bardzo ciasna i każdy kolejny wynik może przynieść sporo zmian.
W skrócie
- 🔹️ Perła Węgrów - Czarni Chrząstawa 1:1
- 🔹️ Do przerwy prowadziliśmy 1:0
- 🔹️ Bramkę dla Perły zdobył Bartosz Iwańczyk w 44. minucie
- 🔹️ Czarni wyrównali w 48. minucie po golu Filipa Drążkiewicza
- 🔹️ Rywale nie wykorzystali rzutu karnego
- 🔹️ Od 80. minuty Czarni grali w dziesiątkę
- 🔹️ Po 8. kolejce zajmujemy 5. miejsce z 14 punktami
- 🔹️ Perła ma rozegrany jeden mecz mniej od większości ligowej stawki
Podział punktów pozostawia pewien niedosyt, ale dopisujemy do tabeli kolejne oczko i pozostajemy w kontakcie z ligową czołówką. Teraz czas wyciągnąć wnioski i skupić się na następnych spotkaniach. Razem Po Więcej!
Sprawdź aktualną tabelę
Zobacz aktualną sytuację w A-klasie, wyniki ostatniej kolejki oraz kolejne mecze Perły Węgrów.
Tabela i terminarz
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...