Pucharowa przygoda Perły Węgrów w sezonie 2026/27 zakończyła się w II rundzie. W sobotni wieczór na Estadio La Perła podejmowaliśmy KS WIWA Goszcz i po spotkaniu pełnym zwrotów akcji zremisowaliśmy 2:2. O awansie zdecydowały rzuty karne, w których lepsi okazali się goście.
Perła Węgrów 2:2 (0:1) KS WIWA Goszcz
Rzuty karne: 4:5
Atrakcyjne widowisko od pierwszej minuty
Mecz z Wiwą Goszcz był idealnym sprawdzianem przed inauguracją sezonu ligowego. Od pierwszego gwizdka na boisku było dużo gry w piłkę - obie drużyny starały się kreować akcje ofensywne i trzeba przyznać, że dla zgromadzonych na trybunach kibiców było to bardzo atrakcyjne widowisko.
Jednym momentem, który zaburzył ten obraz z naszej perspektywy, była bramka dla gości. To Wiwa schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, mimo że gra toczyła się w miarę wyrównanym rytmie.
Druga połowa należała do nas
Po zmianie stron obraz meczu zaczął się zmieniać. Z każdą minutą i kolejnymi zmianami nasza gra wyglądała lepiej, a w końcowej fazie spotkania mieliśmy już wyraźną przewagę.
Wyrównanie przyszło po doskonałym podaniu Ayouba Boudadiego. Piłkę otrzymał Kuba Pawłowski, przełożył ją na prawą nogę i strzałem z szesnastki pokonał bramkarza Wiwy. Dla naszego letniego nabytku to trafienie w pierwszym oficjalnym meczu rozegranym w barwach Perły.
Mecz otwarty do samego końca
Po wyrównaniu żadna z drużyn nie chciała rozstrzygać spotkania w rzutach karnych. Obie strony szukały zwycięskiego gola, a tempo gry wyraźnie wzrosło.
Okazji nam wtedy nie brakowało. Bartek Iwańczyk znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie zatrzymał słupek. Chwilę później Kacper Stanisz nie trafił do bramki z pięciu metrów, a kolejny strzał Iwańczyka bramkarz gości wybił koniuszkami palców na rzut rożny.
Dwie jedenastki w końcówce
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, po krótkiej wymianie podań w polu karnym piłkę otrzymał Krzysztof Milewicz i został sfaulowany. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr.
Do piłki podszedł niezawodny w takich sytuacjach Bartek Iwańczyk i pewnym uderzeniem dał nam prowadzenie 2:1. Do końca regulaminowego czasu gry pozostawało już naprawdę niewiele.
To jednak nie był koniec emocji. W samej końcówce, po zamieszaniu podbramkowym pod naszą bramką, arbiter ponownie wskazał na wapno - tym razem jedenastkę wykonywali goście. Wiwa wykorzystała swoją szansę i ustaliła wynik na 2:2.
Rzuty karne bez litości
W konkursie rzutów karnych goście byli bezbłędni. Pięć podejść, pięć trafień i wygrana 5:4 z ich perspektywy. Tydzień wcześniej w Minkowicach loteria karnych była po naszej stronie, tym razem karta odwróciła się przeciwko nam.
Puchar Polski żegnamy więc w II rundzie. Bolesny sposób zakończenia tej przygody nie może jednak przesłonić tego, co pokazaliśmy na boisku - zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy drużyna wyraźnie przejęła kontrolę nad meczem.
W skrócie
- Perła Węgrów 2:2 (0:1) KS WIWA Goszcz, rzuty karne 4:5
- Bramki dla Perły: Kuba Pawłowski i Bartek Iwańczyk (z rzutu karnego)
- Asysta przy pierwszym golu: Ayoub Boudadi, rzut karny wywalczył Krzysztof Milewicz
- Gospodarze mieli wyraźną przewagę w końcówce spotkania
- Wiwa wyrównała z rzutu karnego w ostatnich minutach meczu
Teraz liga
Pucharowy rozdział zamknięty, a przed nami to, na co czekaliśmy przez cały okres przygotowawczy. Już w najbliższą sobotę inaugurujemy sezon 2026/27 w A klasie, i to przed własną publicznością.
Sobotni mecz z Wiwą pokazał, że w ofensywie zaczyna nam działać coraz więcej rzeczy, a nowi zawodnicy wchodzą w rytm drużyny. Teraz chcemy przełożyć to na ligowe punkty.
1. kolejka: Perła Węgrów - LZS Zbytowa
Inauguracja sezonu 2026/27 w A klasie, grupa Wrocław III. Zapraszamy na trybuny!
Sprawdź terminarz rundy jesiennej
Komplet terminów, godzin i miejsc wszystkich naszych meczów w sezonie 2026/27.
Zobacz terminarz
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...