Ostatni sprawdzian przed startem oficjalnych rozgrywek wypadł dokładnie tak, jak chcieliśmy. Perła Węgrów pokonała na Estadio La Perła GKS Polonię Trzebnica II 6:1, po raz pierwszy w tym okresie przygotowawczym dowożąc korzystny wynik do końcowego gwizdka. Sześć bramek, dobra frekwencja i sporo materiału do pracy - a już jutro czeka nas pierwszy oficjalny mecz sezonu.
W skrócie
- ▪️Perła Węgrów 6:1 (4:1) GKS Polonia Trzebnica II - trzeci i ostatni sparing przygotowań
- ▪️Karol Świdziński z udziałem przy pięciu z sześciu bramek
- ▪️Do siatki trafił kolejny testowany przez nas zawodnik
- ▪️Trener Nowak chwali liczbę sytuacji i skuteczność, ale wskazuje na braki w grze przy piłce
Bramki wpadały jedna za drugą
Mecz wrócił do terminarza dosłownie w ostatniej chwili, a okazał się jednym z najbardziej wartościowych punktów całych przygotowań. Do spotkania podeszliśmy przy naprawdę dobrej frekwencji, choć wciąż bez kilku znaczących postaci.
Gdy tylko zaczęliśmy strzelać, bramki wpadały jedna za drugą. Wynik otworzył Kuba Fryzowski po podaniu Karola Świdzińskiego, a chwilę później sam Karol odebrał piłkę obrońcy rywala i podwyższył na 2:0. Trzecie trafienie było efektem ładnej akcji z trzema wykonawcami - długie podanie Jacka Łuczka na skrzydło znalazło Damiana Karczewskiego, ten wystawił piłkę jednemu z testowanych przez nas zawodników, a uderzenie z dystansu przy słupku dało nam trzybramkowe prowadzenie.
Rywal odpowiedział po centrostrzale, przy którym zabrakło asekuracji na długim słupku. Piłka otarła się jeszcze o palce Damiana Stanisza i od słupka wpadła do bramki - a warto dodać, że chwilę wcześniej nasz bramkarz obronił sytuację sam na sam. Goście mieli tego wieczoru swoje okazje.
Nasza odpowiedź przyszła dosłownie minutę później. Uderzony w nogi tuż przed strzałem Karol Świdziński wywalczył rzut karny, a pewnym uderzeniem na gola zamienił go Jacek Łuczek. W 32. minucie pierwszej połowy było już 4:1.
W drugiej części spotkania na murawę weszła praktycznie cała nowa jedenastka, tym razem jednak zmiany przeprowadzaliśmy stopniowo. Tę połowę wygraliśmy 2:0. Dublet skompletował Karol Świdziński, a wynik ustalił Damian Karczewski, dokładając nogę z okolic piątego metra po kolejnym podaniu Karola.
![]()
Ciężko być niezadowolonym, kiedy rozmontowaliśmy dobrą ekipę 6:1, grając przy tym dwie połowy zestawieniami, z których żadne nie było wyjściowe. Zależało mi, żeby oba były w miarę wyrównane. To spotkanie traktuję przede wszystkim jako kolejną grę kontrolną przed sezonem.
Krzysztof Nowak, trener Perły Węgrów Trener główny
Skuteczność w górę, ale nie wszystko zagrało
Największa różnica w porównaniu z poprzednim sparingiem to finalizacja. W Sułowie okazji nie brakowało, ale piłka uparcie nie chciała wpaść do bramki - dwukrotnie ratowała rywala poprzeczka. Tym razem sytuacji było równie dużo, a do tego pojawiła się skuteczność.
Nie oznacza to jednak, że wszystko zagrało. Trener zwraca uwagę na element, który akurat w Sułowie wychodził nam wzorowo, a tym razem kulał.
![]()
Na plus zdecydowanie liczba zdobytych bramek i wypracowanych sytuacji. W Sułowie okazje również były, ale mieliśmy wtedy problem z ich finalizacją. Tym razem z kolei zabrakło momentami spokoju przy piłce i utrzymania się przy niej - a akurat to wychodziło nam w poprzednim meczu naprawdę dobrze.
Krzysztof Nowak, trener Perły Węgrów Trener główny
Wyróżnieni
Na sześć bramek zapracowała cała drużyna, ale trener wskazał dwa nazwiska. Pierwsze to Karol Świdziński, który dzień po oficjalnym ogłoszeniu transferu miał udział przy pięciu z sześciu trafień. Drugie to Kamil Zawadzki, zawodnik dobrze znany z poprzedniego sezonu, u którego widać wyraźną zwyżkę formy w ostatnim czasie.
![]()
Cieszy występ Karola Świdzińskiego, który miał udział przy pięciu z sześciu bramek. To budujące. Bardzo dobrze wyglądał również Kamil Zawadzki - widać u niego wyraźną zwyżkę formy.
Krzysztof Nowak, trener Perły Węgrów Trener główny
Warto odnotować jeszcze jedno nazwisko, którego na razie nie możemy zdradzić. Do siatki trafił kolejny testowany przez nas zawodnik - już trzeci, który zdobywa bramkę w tym okresie przygotowawczym. Liczymy, że wkrótce będziemy mogli powiedzieć o nim więcej, a część z Was zna go lepiej, niż mogłoby się wydawać.
Szeroki skład i przyjemny problem trenera
Poza samym wynikiem to właśnie stan drużyny jest dziś najlepszą wiadomością przed startem rozgrywek. Kilka wzmocnień już dopięliśmy, kolejne są w drodze, a poziom w zespole wyrównał się na tyle, że ustalenie wyjściowej jedenastki przestaje być oczywiste.
![]()
Do startu ligi zostały jeszcze ponad dwa tygodnie. Dysponujemy naprawdę szerokim składem, kilka wzmocnień już dopięliśmy, a kolejnych zawodników mamy na oku. Teraz kluczem będzie praca nad rozumieniem gry i realizowaniem założeń. Poziom w zespole jest na tyle wyrównany, że każdy ma szansę na miejsce w pierwszej jedenastce - i to największa wartość tych transferów. Każdy, kto do nas dołączył, realnie podniósł jakość i jest blisko wyjściowego składu.
Krzysztof Nowak, trener Perły Węgrów Trener główny
Przed każdym meczem trener będzie miał więc nie lada zagwozdkę przy ustalaniu składu. To jednak dokładnie ten rodzaj problemu, jakiego sobie życzymy - i oby utrzymał się jak najdłużej.
Dlaczego to takie ważne
Doskonale wiemy, jak wygląda dalsza część sezonu. Kontuzje, kartki, obowiązki zawodowe i rodzinne - z każdą kolejną kolejką absencji przybywa. Szeroki skład na starcie rozgrywek często okazuje się później jedyną różnicą między spokojną rotacją a sytuacją, w której ci sami zawodnicy muszą wychodzić na boisko mimo zmęczenia i bólu. Konkurencja o miejsce w jedenastce to dziś nasz kapitał na całą rundę.
Czas na oficjalne granie
Sparingi mamy za sobą. Przed nami pierwszy oficjalny mecz sezonu 2026/27 i od razu z pucharową stawką, a dwa tygodnie później inauguracja ligi u siebie z KS Zbytowa.
I runda Pucharu Polski: KS Invest House Minkowice - Perła Węgrów
Pierwsze oficjalne spotkanie sezonu 2026/27. Rywalem jest zespół B klasy, który poprzednie rozgrywki zakończył na 4. miejscu.
Sprawdź terminarz sezonu 2026/27
Komplet terminów rundy jesiennej, herby rywali i podgląd najbliższych meczów w jednym miejscu.
Zobacz terminarz

Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...