Dwie kolejki, dwa zwycięstwa i komplet punktów. Dokładnie tak samo wygląda dorobek naszego niedzielnego rywala. W 3. kolejce A klasy Perła Węgrów podejmuje Czarnych Jelcz-Laskowice, a to pierwsze spotkanie tego sezonu, które naprawdę powie nam, w jakim miejscu jesteśmy.
Sześć punktów, których jeszcze nie umiemy ocenić
Start sezonu mamy taki, o jakim się marzy. Na inaugurację pokonaliśmy LZS Zbytowa 5:1, tydzień później rozbiliśmy KS Boguszyce Osiedle 7:2. Sześć punktów, dwanaście strzelonych bramek i drugie miejsce w tabeli po dwóch kolejkach.
Trzeba jednak powiedzieć wprost: obaj dotychczasowi rywale to beniaminkowie, którzy dopiero wchodzą w A klasę i uczą się tego poziomu. To nie umniejsza naszym zwycięstwom, ale też nie pozwala jeszcze wyciągnąć z nich zbyt daleko idących wniosków.
Do tego dochodzi nasza własna sytuacja. Latem w kadrze Perły zaszło sporo zmian, doszli nowi zawodnicy, a zespół wciąż się dociera. Widać to na treningach i widać to w meczach - są fragmenty naprawdę dobre i są takie, w których gra jeszcze się szuka. To normalne w drużynie, która buduje się na nowo.
Dlatego na niedzielę czekamy z ciekawością, a nie z obawą. Nie wiemy jeszcze, ile jesteśmy warci w tej lidze, i nie zakładamy z góry, że z Czarnymi nie mamy czego szukać. Chcemy się tego po prostu dowiedzieć.
Czarni przebudowali się kosztem Skry Wojnowice
Nasz niedzielny rywal to zupełnie inny zespół niż ten, który oglądaliśmy w tej grupie rok temu. Latem w Jelczu-Laskowicach doszło do prawdziwej przebudowy, a jej głównym kierunkiem była Skra Wojnowice.
Z tego właśnie klubu do Czarnych trafił trener Dominik Domino, a razem z nim siedmiu zawodników. To nie jest kosmetyka kadry, to przeniesienie sporej części jednego zespołu do drugiego.
Skalę tej zmiany najlepiej oddaje 2. kolejka. Czarni podjęli u siebie Skrę Wojnowice i wygrali 7:0. Dla kibiców obu klubów musiało to być przykre widowisko, bo jeszcze kilka miesięcy temu układ sił w tej grupie wyglądał zupełnie inaczej.
Odwrócone role
W minionym sezonie Skra Wojnowice kończyła rozgrywki grupy III na wysokim 3. miejscu, a Czarni Jelcz-Laskowice byli poniżej środka tabeli, na 10. pozycji. W tym sezonie możemy być świadkami odwrócenia tej sytuacji. Skry oczywiście jeszcze nie skreślamy, bo do rozegrania zostało 28 kolejek.
Nie tylko Skra
Przebudowa Czarnych nie ograniczyła się do jednego klubu. Z Widawy Kiełczów przyszedł Igor Machała, czyli zawodnik z konkretną wizytówką: w minionym sezonie na poziomie A klasy zdobył 20 bramek w 29 spotkaniach. W barwach Czarnych rozegrał na razie cztery mecze i ma już na koncie pięć trafień - dwa w ligowym spotkaniu z Dębem Dobroszyce i trzy w Pucharze Polski.
Z tego samego klubu trafił do Jelcza Krzysztof Juszczak, 25-letni zawodnik mogący grać zarówno na boku obrony, jak i na skrzydle, z 24 występami w minionym sezonie.
Do tego dochodzą transfery z innych stron. Do klubu wrócił 23-letni Marcin Petyniak, który wcześniej reprezentował już barwy Czarnych, a ostatni sezon spędził w Polonii Miłoszyce. Kadrę uzupełnił także 18-letni ukraiński obrońca Kostiantyn Zaitsev, pozyskany z GKS Sompolno. Krótko mówiąc, zespół z Jelcza-Laskowic przeszedł w ostatnim czasie niezłą przemianę i wyraźnie celuje wyżej niż spokojne miejsce w środku tabeli.
W dobrej formie jest również Oliwier Doktór, który po dwóch kolejkach ma na koncie cztery bramki i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców całej grupy. Depcze po piętach naszemu Bartkowi Iwańczykowi, który to zestawienie prowadzi.
| Kolejka | Mecz | Wynik |
|---|---|---|
| 1 | Czarni Jelcz-Laskowice - Dąb Dobroszyce | 5:1 |
| 2 | Czarni Jelcz-Laskowice - Skra Wojnowice | 7:0 |
Dwa najskuteczniejsze ataki grupy
Liczby po dwóch kolejkach są niemal bliźniacze. Obie drużyny wygrały wszystko i obie strzeliły dokładnie po dwanaście bramek. Cała różnica jest z tyłu: my straciliśmy trzy gole, rywal tylko jednego. Tyle dzieli dziś pierwsze miejsce w tabeli od drugiego.
Na jednym boisku spotkają się więc dwaj najskuteczniejsi napastnicy tych rozgrywek. Bartek Iwańczyk, który po czterech bramkach z Boguszycami prowadzi w klasyfikacji strzelców, i Oliwier Doktór, który jest tuż za nim.
Warto też przypomnieć, że rywal nie jest nam całkiem obcy. Ostatni raz dzieliliśmy grupę w sezonie 2023/24 i to Czarni wygrali ją wtedy z dorobkiem 77 punktów. W minionym sezonie graliśmy już w różnych grupach, więc w niedzielę spotykamy się po dłuższej przerwie i w zupełnie nowych rolach.
Trzeci mecz z rzędu na Estadio La Perła
Dzięki przeniesieniu spotkania 2. kolejki do Węgrowa po raz trzeci z rzędu otwieramy ligową kolejkę przed własną publicznością. Dwa poprzednie mecze na Estadio La Perła to komplet punktów i dwanaście strzelonych bramek. Chcemy, żeby ten bilans pozostał nietknięty.
Bez owijania w bawełnę: to najtrudniejszy sprawdzian od startu sezonu. Ale też najlepsza okazja, żeby przekonać się, gdzie naprawdę jesteśmy i nad czym musimy jeszcze popracować. Bez wymówek i bez taryfy ulgowej.
3. kolejka: Perła Węgrów - Czarni Jelcz-Laskowice
Mecz dwóch drużyn z kompletem punktów po dwóch kolejkach. Wstęp wolny.
W skrócie
- 🔹️ W niedzielę 30 sierpnia o 12:00 podejmujemy Czarnych Jelcz-Laskowice na Estadio La Perła
- 🔹️ Obie drużyny mają komplet sześciu punktów i po 12 strzelonych bramek, o kolejności w tabeli decyduje różnica bramek
- 🔹️ Czarni przebudowali się latem głównie kosztem Skry Wojnowice - przyszedł stamtąd trener Dominik Domino i siedmiu zawodników
- 🔹️ Oba swoje mecze rywal rozegrał u siebie, więc Węgrów będzie jego pierwszym wyjazdem w tym sezonie
Typuj wynik w Lidze Typera
Ile padnie bramek w niedzielnym hicie? Zostaw swój typ na naszej stronie - typy zamykają się o 11:00.
Przejdź do typowania
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...