Ci, którzy byli w sierpniu na Estadio La Perła, widzieli go już w akcji. Maciej Rudy jest z nami od pierwszego dnia przygotowań, ma za sobą pierwsze ligowe minuty w naszych barwach, a dziś oficjalnie witamy go w Perle Węgrów. 25-letni środkowy obrońca przychodzi do Węgrowa z A-klasowej Unii Bardo.
Od Orła Ząbkowice po Węgrów
Maciej jest wychowankiem Orła Ząbkowice. Przeszedł tam całą drogę - od młodzika, przez wszystkie szczeble szkolenia, aż do juniora starszego. Seniorską przygodę zaczął od razu na wysokim poziomie, bo w IV lidze, w barwach Unii Bardo.
Potem przyszedł sezon bez ligowego grania. Maciej nie odstawił jednak piłki na bok - kopał w sekcji piłkarskiej Politechniki Wrocławskiej, choć sam przyznaje, że to zupełnie inna bajka niż gra w klubie.
Na pewno wrócił głód. Brakowało mi tego bardzo. W tym okresie grałem w sekcji sportowej piłki nożnej Politechniki Wrocławskiej, ale to nijak miało się do grania w prawdziwym klubie.
Maciej Rudy Obrońca
Powrót do Bardo oznaczał start od B klasy. Zespół szybko wywalczył awans, a Maciej spędził w A klasie kolejne sezony, aż do lata 2026.
Awans z B klasy do A klasy był czymś niesamowitym. Jedno z najlepszych uczuć na świecie.
Maciej Rudy Obrońca
Jak trafił do Perły
Powodów było kilka. Przede wszystkim przeprowadzka do Wrocławia, a do tego zwykła piłkarska ciekawość - chęć sprawdzenia się gdzie indziej po kilku sezonach w jednym klubie.
Był też trzeci czynnik, o którym Maciej opowiada z uśmiechem. Jakuba Górkę znacie z naszej jedenastki, ale w tym transferze wystąpił w innej roli. Chłopaki pochodzą z tych samych okolic i pracują razem, więc temat Perły wracał w ich rozmowach od wielu miesięcy.
Wasz skaut Jakub G. bardzo intensywnie pracował nad tym transferem. Po wielu miesiącach angażujących rozmów decyzja została wspólnie wypracowana. No i piwo - lubię piwo Perła, a tutaj nazwa klubu kojarzy się z samymi przyjemnościami…
Maciej Rudy Obrońca
Pierwsze tygodnie w Węgrowie
Maciej dołączył do nas na starcie okresu przygotowawczego i od razu wskoczył w rytm. Był intensywnie sprawdzany w sparingach, a gdy ruszyła liga, wybiegł w wyjściowej jedenastce w obu spotkaniach. Na koncie ma już 145 minut i komplet punktów z tych meczów.
O tym, czego się spodziewał po naszej szatni, mówi wprost. Bez owijania w bawełnę, ale i bez taryfy ulgowej dla siebie samego.
Poziom zaplanowania treningów oraz liczebność zawodników na zajęciach zrobiły na mnie ogromne wrażenie. W każdym treningu i meczu można poczuć namiastkę profesjonalizmu, a to coś, co ostatnimi laty zatraciłem w swoim piłkarskim serduszku. Takie podejście sprawia, że chce się rozwijać.
Maciej Rudy Obrońca
Środek obrony to odpowiedzialność
W naszej defensywie Maciej odpowiada przede wszystkim za spokój. Podaje dokładnie i bezpiecznie, nie panikuje przy rozegraniu i mądrze dzieli piłkę - to on jest głównym dyrygentem gry od tyłu. Sam przyznaje, że nie zawsze tak było i że to efekt konkretnej pracy.
Rozegranie od tyłu to coś, co starałem się rozwijać przez większość mojej przygody z piłką. Nigdy nie był to mój najmocniejszy punkt, ale przez ostatnie lata w seniorskiej piłce udało mi się w tym aspekcie poprawić.
Maciej Rudy Obrońca
Zapytany o to, co na tej pozycji liczy się najbardziej, odpowiada bez wahania.
Zero wahania
Według mnie najważniejsza jest odpowiedzialność i decyzyjność. Nie możesz się wahać, grając na środku obrony - złe podanie w tej strefie boiska bardzo szybko może skończyć się straconym golem.
Jest jeszcze jeden element gry, o którym Maciej mówi z wyraźną przyjemnością. Pojedynki jeden na jeden.
Najlepiej czuję się w grze 1:1, uwielbiam ścigać się i walczyć z napastnikami wręcz. To dla mnie woda na młyn.
Maciej Rudy Obrońca
Dwanaście strzelonych cieszy, trzy stracone bolą
Start sezonu mamy wymarzony: dwie wygrane, komplet punktów i 12 bramek na koncie. Maciej patrzy jednak na te mecze przez pryzmat swojej pozycji i zwraca uwagę na drugą stronę bilansu.
Dwanaście strzelonych bramek cieszy i to bardzo. Mnie jednak bolą te trzy stracone. W tych meczach nie miały żadnych konsekwencji, ale w spotkaniach, w których padnie jedna czy dwie bramki, musimy być bardziej konsekwentni. Uszczelnienie obrony uważam za jeden z najwyższych priorytetów.
Maciej Rudy Obrońca
To spojrzenie warto zapamiętać, bo już w niedzielę czeka nas mecz zupełnie innego kalibru niż dwa poprzednie. Na Estadio La Perła przyjeżdżają Czarni Jelcz-Laskowice, drużyna z kompletem punktów i bilansem bramkowym 12:1.
3. kolejka: Perła Węgrów - Czarni Jelcz-Laskowice
Pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie. Dwie drużyny z kompletem punktów, jedna z nich straci go w niedzielę.
Cele na sezon
Prywatne cele Maciej ma proste i skromne, a przy okazji sporo mówią o tym, po co przyszedł do Węgrowa.
Chcę się rozwijać i z każdym treningiem poprawiać swoje umiejętności tak, żeby dawać tej drużynie jak najwięcej. Nastawienie trenera i całej drużyny sprawia, że wchodzisz na trening i od razu chcesz stawać się lepszą wersją siebie.
Maciej Rudy Obrońca
A cele zespołowe? Tu również bez wielkich deklaracji, za to z konkretnym przekonaniem.
Cel jest jeden: wygrać jak największą liczbę meczów. Jak najwyższa końcowa lokata to priorytet, ale ciężko pracując na treningach, zawsze skupiamy się na następnym meczu. Ta drużyna ma ogromny potencjał i jeśli przez cały sezon utrzymamy zaangażowanie, możemy sprawić niespodziankę.
Maciej Rudy Obrońca
W skrócie
- 🔹️ Maciej Rudy, rocznik 2001, środkowy obrońca, przychodzi do Perły Węgrów z Unii Bardo
- 🔹️ Wychowanek Orła Ząbkowice, seniorską przygodę zaczynał w IV lidze
- 🔹️ Z Unią przeszedł drogę od B klasy z powrotem do A klasy
- 🔹️ W Węgrowie od początku przygotowań, ma już 145 minut w dwóch ligowych meczach
- 🔹️ Główny dyrygent naszego rozegrania od tyłu, a priorytetem numer jeden jest dla niego szczelna obrona
Maciek, witamy w Perle! Dużo zdrowia, jak najwięcej rozegranych minut i sukcesów w naszych barwach.
Nie przegap 3. kolejki
W niedzielę o 12:00 podejmujemy Czarnych Jelcz-Laskowice. Sprawdź terminarz i wpadnij na Estadio La Perła.
Zobacz terminarz
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Ładowanie komentarzy...